wtorek, 2 stycznia 2018

Nowy rok.

Nowy rok się zaczął więc na starcie chciałabym Wam przede wszystkim życzyć byście na jego finiszu mieli wiele pięknych wspomnień i powodów do zadowolenia! Byście czuli satysfakcję zrealizowanych planów i postanowień, a może nawet radość spełnionego marzenia! Byście w ciągu tych 365 dni doświadczyli ludzkiej dobroci i życzliwości, przychylności losu i pozytywnej codzienności. Byście mieli okazję odwdzięczyć się za tę życzliwość i obdarować kogoś swoim optymizmem. By nie ominęły Was piękne, wzruszające chwile, porwały wrażenia, uniosły zachwyty! By ten nowy rok był kolorowy!
Byście z uśmiechem mogli stwierdzić, że to była naprawdę fajny czas!

A na pożegnanie starego roku - cudny skrzat i wianuszek, który zrobiła dla mnie Dorotka z Tuptupkowa!




Dziękuję!


wtorek, 19 grudnia 2017

Prawdziwy wysyp choinek!

W tym roku nieco poniosło mnie przy tworzeniu świątecznych dekoracji!
W związku z tym mama Wam do pokazania aż pięć choinek!

Pierwsza oczywiście ta najważniejsza i największa.
W tym roku biało, złoto, turkusowa.


Następne dwie to choineczki zdecydowanie mniejsze, zrobione na drewnianych plastrach.
Pierwsza bardziej naturalna - z brzozowych i jałowcowych gałązek, plastrów suszonego jabłka i anyżowych gwiazdeczek.




Druga z patyków brzozowych, sznurka, suchych kwiatów i szyszek.
Z lampeczkami wewnątrz.




Kolejna jest mini choineczka z ogromnej szyszki.




I ostatnia - choinka z drewnianych listewek i bombek kształtek.
Mam ich kilka, a ponieważ w tym roku nie zawisły na dużej choince, takie znalazłam im miejsce.



I teraz mały plebiscyt.
Która choinka podoba się Wam najbardziej?


środa, 13 grudnia 2017

Anioł

W nielicznych ostatnio wolnych chwilach powstało trochę bożonarodzeniowych ozdób i dekoracji.






Większość z nich poleciała w świat bez obfocenia.

Jeden anioł namalowany na brzozowym plasterku poleciał sobie na grudniowe wyzwanie w Szufladzie.







poniedziałek, 9 października 2017

Jesień

Takie oto serducho powitało jesień w moim domu.





Myślicie, że odczaruje nim paskudną aurę za oknem?



czwartek, 5 października 2017

piątek, 29 września 2017

Coś całkiem innego.

Jeszcze się nie chwaliłam, ale od jakiegoś czasu chodzę na zajęcia z florystyki.
I wczoraj, tam własnie, powstał taki oto wianeczek do znicza.




I co myślicie?